Redaktor

10 marca 2017

6 komentarzy

Czy własny biznes jest dla wszystkich? Zobacz, kiedy lepiej się za niego nie zabierać. Zabójcza 13!

N ie, własny biznes nie jest dla każdego. To co? Koniec, kropka kończymy artykuł? 😉 Nie odkryłam nic nowego tym stwierdzeniem, gdyż to oczywista kwestia. I bardzo dobrze, że nie każdy nadaje się do prowadzenia własnej

działalności, bo kto by wtedy pracował na etacie?;) Musi być zachowana równowaga. Jeśli masz wątpliwości, czy to dla Ciebie, zerknij na listę poniżej. Jeżeli, któryś z tych punktów pasuje do Twojej sposobu myślenia o własnym biznesie, to lepiej się porządnie zastanów.

NIE OTWIERAJ BIZNESU JEŚLI:

1. Czujesz wewnętrznie, że to zdecydowanie nie dla ciebie, ale może spróbuję.

Nic na siłę. Czasami warto zaufać intuicji, zwłaszcza jeśli masz poważne obawy. Nie da się prowadzisz działalności wbrew sobie samemu. Brak przekonania, do tego co robisz odbije się na twoim przedsięwzięciu. Nie zaczyna się projektów z negatywnym nastawieniem. Otwierając biznes powinnaś być przekonana, zmotywowana i wierzyć w siebie. Jeśli tak nie jest, najpierw popracuj nad swoimi wewnętrznymi przekonaniami, aby nie pogrążyły Twojego biznesu. Na myśl o biznesie masz czuć motylki w brzuchu a nie skręt kiszek 😀

2. Chcesz coś komuś udowodnić.

Zakładanie biznesu tylko dlatego, aby np. udowodnić mężowi, że jesteś super i też możesz mieć świetną firmę, nie jest dobrym punktem wyjściowym. Pamiętaj, że biznes to nie gra w ” Ja Ci jeszcze pokażę!” i jeśli będziesz kierować się tylko chęcią udowodnienia komuś, że dasz radę, to nie jest to dobry argument do startu. U podłoża dobrego biznesu leżą wartości, a nie chęć zemsty, czy robienia czegoś na pokaz. Otwierasz biznes dla siebie a nie po to, aby inni Cię podziwiali.

3. Zazdrościsz, że koleżanka ”trzepie” dobrą kasę.

No nie ma się co oszukiwać, zazdrość rzecz ludzka i bywa, że skrycie zazdrościmy innym ich sukcesów. Tylko, że to nie może być argument za tym, aby otwierać swoją działalność na zasadzie ”Jak ona może, to ja też. Nie jestem przecież głupsza.” Jeśli kiedykolwiek poczujesz, że właśnie z tego powodu masz ochotę szybko założyć coś swojego to OCHŁOŃ. To nie są dobre emocje na których powinien być zbudowany biznes. Pamiętaj! Zawsze widzi się tylko końcowe efekty, a nie dostrzega całej drogi jaką musiała przejść osoba, która odniosła sukces. Jeśli Twoja koleżanka ma świetny biznes, to kryje się pewnie za tym kupa pracy. Pomyśl najpierw o tym, a nie o zerach na koncie.

4. Kiedy pomysł Cię nie przekonuje do końca.

Nie bez kozery mówi się, że najważniejszy jest pomysł. Nie łatwo go znaleźć, ale warto poświęcić tej kwestii więcej czasu i nabrać przekonania. Najlepiej, kiedy biznes idzie w zgodzie z Tobą samą, Twoimi zainteresowaniami, kiedy sprawia Ci radość i czujesz, że inni będą tego potrzebować. Działalność powinno się otwierać na zasadzie ”Tak czuję to. Chcę iść w tym kierunku” . Podejście ”No nie wiem. Jakoś nie mam przekonania. Ale co tam, spróbuję” nie jest dobrym początkiem. Oczywiście nie jest powiedziane, że z takim nastawieniem nie uda się, ale radziłabym zastanowić się porządnie, jeśli są jakieś wątpliwości. Nowy projekt powinien wnosić w nasze życie radość i ekscytację a nie niepewność i zmartwienie.

5. Nie lubisz pracować po godzinach i często 7 dni w tygodniu.

Swój biznes to często praca na okrągło. Oczywiście bez popadanie w skrajności. Przy umiejętnym zarzadzaniu czasem wszystko da się pięknie pogodzić. Jest jednak bardziej niż pewne, że zakładając swoją działalność będziesz musiała nie raz pracować wieczorami, albo w weekendy. Jeśli należysz do tej grupy osób, która lubi zamknąć po 16.00 za sobą drzwi firmy i niczym się nie przejmować, to już wiesz, że własny biznes nie będzie dla Ciebie.

6. Myślisz, że wystarczy zatrudnić ludzi, którzy zrobią wszystko za Ciebie, a ty będziesz tylko doglądać.

To tak nie działa. Jeśli już na samym początku planujesz, aby nic nie robić, to biznes nie jest dla Ciebie. Oczywiście nie można robić wszystkiego samemu, ale nie można oczekiwać też, że wszystko zrobi się samo. Pracownicy są potrzebni dla rozwoju działalności, ale bez Twojego zaangażowania i pracy nic nie wyjdzie. Jeśli masz w sobie lenia i otwierasz biznes, aby się nie napracować a zarobić to chyba czas zejść na ziemię. Nie wystarczy wyłożyć pieniędzy na stół na inwestycję i powiedzieć ludziom ”No to róbcie, a ja będę się przyglądać.” Brzmi nieprawdopodobnie? Wierzcie mi, że są ludzie, którzy startują właśnie z takim założeniem. Masz podobnie? To dobrze się zastanów, bo to nie zadziała.

7. Nie jesteś zdyscyplinowana i zorganizowana.

Aby prowadzić biznes trzeba mieć pewne cechy, umiejętności, predyspozycje osobowościowe. Jeśli wiesz, że dyscyplina i dobra samoorganizacja poważnie u Ciebie kuleją, to może stanowić problem. Prowadząc swoją działalność musisz być świetnie zorganizowana, dlatego jeśli wolisz, aby Tobą zarządzano , niż sama zarządzać, nie odnajdziesz się w biznesie. Pewne typy osobowości lepiej sprawdzają się jako pracownicy a nie szefowie i nie ma w tym nic złego.

8. Nie lubisz decydować, podejmować decyzji.

Decyzje, decyzje, decyzje. O tak, w biznesie trzeba ich podejmować bardzo dużo. Właściwie nieustannie. Jeśli masz z tym problem i nie czujesz się w tej roli to nie ma mowy, abyś udźwignęła ciężar codziennego decydowania. Zamęczysz się. A nie o tym w tym chodzi prawda? Są ludzie, którzy maja silną niechęć przed decydowaniem i oni na pewno nie są stworzeniu do biznesu.

9. Koleżanka Cię namawia a ty nie jesteś przekonana, ale głupio Ci odmówić.

Czasami dostajesz propozycję spółki w jakimś biznesie. Twoja dobra koleżanka, bądź nawet przyjaciółka proponuje Ci wspólny projekt. Z góry ostrzegam, że wspólne biznesy to trudny temat. Znam kilka historii przyjaźni, które rozpadły się przez prowadzony razem biznes. Nie jest to oczywiście niemożliwe, ale jeśli w dodatku nie masz przekonania do samego pomysłu, to lepiej wycofaj się od zaraz. Nie wchodzi się w biznesy, które są spełnieniem marzeń, czy ambicji drugiej strony, ale nie Twojej. Nie wchodzi się w biznes, żeby zadowolić kogoś, lub by nie stracić przyjaźni. Jeśli masz wątpliwości i nie czujesz tematu, to podziękuj.

10. Nie lubisz wyzwań.

Biznes to wyzwanie. Trzeba go otworzyć, rozkręcić i zacząć na nim zarabiać. Każdy dzień będzie nowym wyzwaniem, aby utrzymać się na rynku. Nie można sobie powiedzieć ”Ok zmęczyłam się. Robię przerwę pół roku i wracam.” Biznes musi się kręcić cały czas. Wiążą się z tym oczywiście trudne sytuacje, kryzysy a co za tym idzie stres. Jeśli nie umiesz radzić sobie w takich momentach, to możesz łatwo się poddać. Grunt to przygotować się na to, że trudności są nieuniknione. Jeżeli z góry nie masz na to ochoty, to biznes nie ma ochoty na Ciebie ;).

11. Kochasz swoją pracę na etacie.

I bardzo dobrze! Grunt to kochać to, co się robi. To już duży sukces i komfort. Nie ma co kombinować. Jeśli jesteś zadowolona ze swojej pracy pod kątem materialnym i rozwojowym, to po co komplikować sprawę? Nie sugeruj się tym, że inni mają biznesy to Ty też musisz spróbować. Follow your heart Wiem, widmo czegoś swojego kusi, ale chyba nie powinnaś myśleć o tym w momencie, kiedy jesteś zadowolona i spełniasz się w miejscu, w którym jesteś. Jeśli kiedyś zacznie rodzić się w Tobie jakaś pustka i brak, to już inna sprawa. Wrócisz do tematu.

12. Miałaś już kilka biznesów i wszystkie zakończyły się klapą.

Hello! Tutaj powinna zapalić się lampka, że coś jest nie tak. Zanim zaczniesz myśleć o kolejnym biznesie, najpierw zastanów się, dlaczego poprzednie nie wyszły. Wyjścia są trzy: albo robiłaś coś źle, albo nie masz daru do robienia biznesu, albo jedno i drugie. O ile z pierwszej sytuacji da się wyjść, to z drugiej już nie. Możesz przeanalizować niepowodzenie poprzednich przedsięwzięć, wyciągnąć wnioski, poszukać błędów, skorygować je i spróbować raz jeszcze. Jeśli jednak i kolejnym razem nic z tego nie wyjdzie to niestety, ale nie masz się co oszukiwać, biznes to nie bajka dla Ciebie.

13. Trudno dogadujesz się z innymi.

Jeśli jesteś osobą konfliktową, najmądrzejszą na świecie i nie uznajesz sprzeciwu, może być Ci trudno prowadzić biznes. Własna działalność to stałe kontakty z klientem, partnerami, budowanie relacji. Trzeba umieć nie raz zacisnąć zęby, aby nie wykrzyczeć komuś prosto w twarz co o nim myślisz. Pokora to kolejna zaleta. Tak jak i umiejętność przyznania się do błędów oraz szacunek do ludzi z którymi współpracujesz. Jeśli jesteś typem osoby, która w życiu prywatnym zawsze stawia na swoim, to nie licz na to w biznesie. Tutaj powinnaś nastawić się na kompromis, czy nawet ustępstwa. Nie oznacza to, że nie możesz otworzyć działalności, ale miej świadomość, że brak chęci do zmiany w tej kwestii może być już na wstępie porażką.

PODSUMOWANIE:

Nie jest celem tego artykułu zniechęcanie kobiet do przedsiębiorczości, ale ukazanie w jakich sytuacjach warto się kilka razy zastanowić, zanim pójdzie się o krok dalej. Pewne kwestie już na starcie wpływają negatywnie na przyszłą działalność i jeśli ich nie przepracujemy to prawdopodobieństwo powodzenia maleje . Nie oszukujmy się, nie każda z nas będzie potrafiła ”bawić się” w biznes, bo nie każda jest do tego stworzona. Jeżeli, któryś z tych 13 punktów pasuje do Ciebie, to niech zapali Ci się czerwona lampka ostrzeżenia.

DODAŁYBYŚCIE JESZCZE JAKIEŚ PUNKTY? 😉

Komentarzy

  • Bogna pisze:

    Właśnie miałam dylemat czy zakładać biznes, mimo że mam świetną pracę i nie mam na co narzekać. Ten wasz artykuł to chyba znak, że mam się wstrzymać póki co. Jest mi dobrze tu gdzie jestem pod każdym względem więc nie będę zachłanna 😀

  • Paulina Góral pisze:

    No i jak jestem przykładem osoby, która zdecydowanie woli pracować dla kogoś a nie dla siebie:) Tak mi wygodniej, tak czuję się bezpieczniej. Widmo podejmowania decyzji, zarządzania jest dla mnie na dzień dobry stresujące. 😉 Zgadzam się więc zdecydowanie, że nie każdy może mieć swój biznes.

  • Franciszka pisze:

    U mnie problem jest z pomysłem. Chciałabym mieć coś swojego, mam dość pracy dla kogoś, ale nie wiem co mogłabym robić. Szukam pomysłu i jakoś nic mnie nie przekonuje. I dlatego nadal nic nie otworzyłam. Były już dwa pomysły, które prawie mnie przekonały, ale w efekcie coś zawsze mi nie odpowiadało i rezygnowałam. Nic na siłę. Poczeka na olśnienie 😀

  • nietypowyblogparentingowy pisze:

    Świetny wpis. Kobieta, która nie stąpa twardo po ziemi i nie ma w głowie dobrze ułożonego planu działania, może zwyczajnie polec. Biznes to na pewno ciężki kawał chleba, ale ja zamierzam się tego zadania podjąć. Kwestia kilku dni i ruszam pełną parą. Oby żaden z 13 punktów się jednak u mnie nie „włączył” 🙂 Pozdrawiam! N.

  • Kasia pisze:

    Zgadzam się ze wszystkim 🙂
    myślisz, że są osoby, które są stworzone do pracy na swoim?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Copyright 2016 Panie Planują Spotkanie - Warsztaty dla kobiet z całej Polski

by Toke Studio